Pozostałości po firmie – tanie tonery

Kilka lat temu byłem przedstawicielem handlowym w firmie, która zajmowała się sprzedażą urządzeń telekomunikacyjnych oraz innego sprzętu elektronicznego. Jednym z rodzai takich sprzętów były urządzenia drukujące i faksujące. Nie sprzedawaliśmy jednak zwykłych, małych drukarek domowych, a duże urządzenia wielofunkcyjne, które drukują, skanują, kopiują oraz faksują.

Tanie tonery – na ile wystarczą?

tonerySprzedawaliśmy również osprzęt eksploatacyjny do tych kombajnów. Były to takie materiały jak toner do drukarki laserowej, zespół bębnowy światłoczuły lub głowice serwisowe. Jeden taki toner wystarczał na około sześć tysięcy wydrukowanych stron, z tym że opisuje tutaj te urządzenia najbardziej zaawansowane. Standardowe urządzenia wielofunkcyjne obsługiwały rekomendowane tanie tonery do drukarek Lexmark o wydajności do dwóch i pół tysiąca sron. Raz na trzy zużyte tonery, wymagana była wymiana zespołu bębna, który ku mojemu zdziwieniu kosztował tyle co trzy lub cztery tonery. Na początku takie drukowanie wydawało mi się nieefektywne cenowo, ale z drugiej strony nie miały być to tanie sprzęty, tylko takie które są wydajne i odporne na ilość wydrukowanych materiałów. Ale wracając do wątku. Z firmy po trzech latach się zwolniłem, a z racji że byłem częściowo właścicielem sprzedawanego towaru to został mi on przekazany.

Drugi współpracownik i współwłaściciel nie chciał zrekompensować sprzętu za gotówkę, więc w większości te urządzenia trafiły do mnie do piwnicy. I tak do dnia dzisiejszego próbuję sprzedać pozostałości po tej przygodzie ze sprzedażą, ale niestety z marnym skutkiem.