Lipoliza podbródka – nowa ja

Nieraz jest tak, że przeszkadza nam w nas coś, na co inni nie zwracają szczególnej uwagi. Jednak dla nas jest to taka zmora, że źle się czujemy ze sobą. W moim przypadku był to okropny obwisły podbródek, przez który nienawidziłam siebie, i czułam się jak stara babcia.

Botox i lipoliza to dwa moje ulubione zabiegi

botoxNawet powiększanie ust nie było mi aż tak potrzebne, mimo, że miałam miniaturowe wargi. Z tym jakoś mogłam wytrzymać. Na szczęście kwas hialuronowy jeszcze nie był mi potrzebny. No ale ta moja paskudna broda i podbródek spędzał mi sen z powiek. Dowiedziałam się, że medycyna estetyczna potrafi na to coś poradzić. Będący niedaleko mnie Toruń wykonuje takie zabiegi. Wtedy pojawiła się dla mnie lampka nadziei, i od razu wyszukałam informacji na ten temat. Miałam nadzieję, że w końcu kosmetologia będzie mogła mi pomóc. Zadzwoniłam i spytałam mojej kosmetyczki o informację, i dowiedziałam się, że wykonują coś takiego. Taki zabieg to lipoliza podbródka. Od razu się zapisałam i zebrałam pieniądze, żeby tylko na to mieć. To był mój priorytet. Trochę się denerwowałam, bo miałam takie nadzieje, że wszystko wyjdzie, a nieraz jest na opak, i obawiałam się, że może coś pójść nie tak i moje szczęście zostanie zachwiane. No ale poszłam drżącym krokiem, zostałam dokładnie zbadana takim usg i stwierdzono, ze nie ma przeciwwskazań, aby taki zabieg u mnie wykonać. Przystąpiliśmy do pracy, ja miałam drobne znieczulenie więc praktycznie nic nie czułam, i tylko czekałam na efekt. Jak siebie zobaczyłam, to byłam zachwycona. Najgorszy mój kompleks odszedł w niepamięć i problemy zniknęły. Dobrze, że nie był do tego potrzebny botox i jakoś poradziłam sobie bez niego. Bo już myślałam, że konieczne będzie jakieś wypełnianie botoksem właśnie, no ale ten jeden zabieg wystarczył. I nieważne, że większość z mojego otoczenia nie widzi żadnej różnicy.

Najważniejsze jest to, że ja się w końcu czuję się atrakcyjna i nie brzydzę się spojrzeć w lustro.

Więcej informacji o zabiegach na http://cmeik.pl