Izolacja różnymi rodzajami pianki

Pianki poliueretanowe w ostatnich latach zrobiły się całkiem popularne w naszym kraju, ja jednak nic o tym nie wiedziałem, póki nie zacząłem planować budowy swojego domu. Odpaliłem internet pewnego dnia i, jak bogowie nakazali, zrobiłem mały research w temacie, żeby zorientować się, co mogę wykorzystać do budowy, żeby wyszło jak najlepiej.

Wiele się dowiedziałem o izolacji pianką

natrysk piankiSzybko trafiłem na forum budowlane, na którym osoby mniej i bardziej znające się na temacie izolacji ochoczo wypowiadały się o wadach i zaletach poszczególnych rozwiązań, a ja czułem, że puchnie mi głowa od nadmiaru izol… informacji i marzyłem o dniu, w którym budowa się skończy, a ja wyciągnę się na leżaczku na tarasie… Ale taras najpierw trzeba mieć, więc wróciłem do rzeczywistości i pasjonującej lektury. Moją uwagę przyciągnęły informacje o stosowaniu natrysku pianki poliuretanowej, która pozwala na szybkie nałożenie warstwy izolacyjnej w różnych miejscach, także tych, które trudno byłoby dobrze i solidnie ocieplić wełną mineralną czy styropianem. Pomysł mi się spodobał, bo technologia, chociaż wciąż raczej nowa, jest już dobrze przetestowana. Odpowiadało mi, że natrysk pianki pozwala nie martwić się o mostki termiczne, które, jak wiedziałem z autopsji, wcale nie są przyjemne. Do tego spodobało mi się, że pianką można ocieplić właściwie cały dom, od fundamentów aż po poddasze. Pianka jest lekka, izoluje dobrze (okazało się, że potrzeba jej cieńszą warstwę niż np. styropianu, żeby uzyskać ten sam efekt), a do tego nie ma na nią wpływu wilgoć i nie sprzyja zalęganiu się gryzoni czy robactwa.

Ponieważ moja żona jest alergiczką, pianka, na której nie pojawią się grzyby czy pleśń, będzie dobrym rozwiązaniem w naszym domu. Znalazłem przez sieć firmę budowlaną, która zajmuje się natryskiem pianki i cieszy się dobrą renomą, żeby wykonała izolację w naszym przyszłym domu i byłem zadowolony, że tę kwestię załatwiłem tak szybko.